27 lutego obchodzony jest
Dzień Niedźwiedzia Polarnego.
Te miłe, puszyste i
śnieżnobiałe misie to jedne z największych drapieżników lądowych. Mimo swej
tuszy są niezawodnymi myśliwymi, którzy potrafią przetrwać Arktyczne warunki,
tak srogie dla każdego z Nas.
Niedźwiedzie polarne są
ssakami, które w odróżnieniu od swoich kuzynów za główny posiłek uważają mięso
– dla którego są w stanie przebyć tysiące kilometry w ciągu roku. Szukają
pożywienia na skutych lodem wodach – łowiąc foki, morsy czy narwale.
Kolor niedźwiedziego
futra daje mu możliwość kamuflażu przed zagrożeniem. Żerując przez większą
część roku na skutych lodem wodach, na terenach skąpanych białym puchem ich
biel mało co się odznacza. Pod warstwą futra mają pokaźny zapas tłuszczu, który
sprzyja utrzymaniu stałej temperatury ciała. Małe uszy i ogonek również
zabezpieczają przed utratą ciepła.
Niby tak niepozorne i
niezgrabne misie a jacy pływacy – godzinami potrafią pływać w poszukiwaniu
jedzenia. Co ciekawe, męska część populacji to najlepsi myśliwi, którzy
spotykają się ze swoimi partnerkami jedynie w celu prokreacji, wiosną każdego
roku. Biorąc pod uwagę iż ciąża trwa blisko 260 dni, samice trzymają się razem,
by wspólnie rodzić i wychowywać potomstwo. Młode niedźwiadki pozostają z matką
do ponad dwóch lat. Wynika z tego, iż do kolejnej ciąży dochodzi po 3 latach.
Należy zwrócić uwagę nie
tylko z okazji Dnia Niedźwiedzia Polarnego, że my sami mamy wpływ na jestestwo
tego gatunku. Efekt cieplarniany powoduje, iż dotąd spokojne i sielankowe życie
zostaje zachwiane. Topniejące lodowce powodują, iż niedźwiedzie mają coraz to
mniejsze szanse na owocny połów, znalezienie drugiej połowy do rozrodu.
Dryfowanie na krze, przemierzając bezkres Arktyki może niedługo stać się
wspomnieniem – i co wtedy? Aż szkoda myśleć. Nie wyobrażam sobie, aby jedynym
miejscem dla niedźwiedzia polarnego było ciasne zoo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz