„Kulmowa dzieciom” to
zbiór ponad stu najpiękniejszych, pełnych liryzmu i humoru wierszy autorstwa
jednej z najznakomitszych znawczyń świata dziecięcej (i nie tylko) wyobraźni.
„Kulmowa dzieciom” to
zbiór ponad stu najpiękniejszych, pełnych liryzmu i humoru wierszy autorstwa
jednej z najznakomitszych znawczyń świata dziecięcej (i nie tylko) wyobraźni.
"Echa śpiące"
to 29 wierszy Joanny Kulmowej, a wśród nich również te najnowsze, nigdzie dotąd
niepublikowane.
Joanna Kulmowa
(1928-2018) – poetka, dramatopisarka, autorka książek dla dzieci.
Jej dorobek poetycki i
prozatorski obejmuje m.in. tomy: Wio,
Leokadio, Zielony Amadeo, Ja, czarownica, Wiersze dla Kaji, Wielki Mały Król,
Wielki Mały Król, Serce jak złoty gołąb, Joanna Kulmowa dzieciom.
Ta opowieść jest wymyślona. Ale
chłopiec podobny do jej bohatera istnieje naprawdę. W lutym 2015 roku – razem z
innymi uciekinierami z Erytrei – Tandżin dotarł na włoską wyspę Lampedusę. Miał
wtedy jedenaście lat.
Gdy dziennikarze zapytali
Tandżina o rodzinę, chłopiec odparł: „No mama. No papa. All alone”.
Te słowa sprawiły, że nie mogłem
przestać o Tandżinie myśleć. I stworzyłem tę historię. Trochę dla niego, a
trochę dla wszystkich dzieci w podobnej sytuacji – zmuszonych do opuszczenia
swoich krajów, narażonych na trudy tułaczki, samotnie przemierzających świat w
poszukiwaniu bezpiecznego domu.
Kiedy w Doniecku robi się coraz
niebezpieczniej i na ulice wyjeżdżają pierwsze czołgi, rodzina Baranowskich
decyduje się na organizowaną przez polskie władze ewakuację z Ukrainy.
Ciepłe przyjęcie w obozie dla
uchodźców osładza Romkowi i jego rodzeństwu pobyt w nowym miejscu, ale dzieci
tęsknią za dziadkami i dopytują, kiedy będą wracać do domu. Niestety nie
nastąpi to szybko, dlatego cała rodzina uczy się polskiego, żeby dzieci mogły
iść do szkoły, a rodzice do pracy. Romek zaczyna powoli rozumieć, że teraz tu
ma być ich dom. Ale jeszcze nie wie, czy go lubi, czy nie.
Historia jednej z rodzin z
Doniecka, którą wojna na Ukrainie zmusiła do ucieczki z domu.
Ponieważ rodzina
(polsko-ukraińska) chce pozostać anonimowa, żeby jak najszybciej zasymilować
się z Polakami, nie podajemy ich nazwiska ani nazwy miasta, w którym osiedli.
Jadzia jest wesołą i żywiołową
dziewczynką, której fantazja często pakuje ją w kłopoty, ale też pomaga przeżyć
trudne chwile. A tych przybywa – wybucha II wojna światowa, znikają beztroska i
poczucie bezpieczeństwa. Kiedy w Łodzi zaczyna brakować jedzenia, a kolejnych
znajomych zatrzymuje gestapo – rodzice odsyłają Jadzię do rodziny do
Zawichostu.
Czeka tu na nią nowy dom i wielka
samotność. Bo od tego momentu nie może nikomu zdradzić, kim naprawdę jest.
Czy lubisz spacery z tatą?
Asiunia i jej mały braciszek Tomek też je uwielbiają! Zwłaszcza wtedy, gdy tata
pokazuje miejsca i opowiada własne historie z nimi związane. Czasem są radosne,
a czasem trochę smutne. Dzieci najbardziej lubią te o Powstaniu Warszawskim, bo
tata mówi, że zawsze miał szczęście, chociaż czasem to trochę zabawne. Bo na
przykład czy złamana ręka albo miejsce w szpitalu pod stołem to szczęście, czy
pech? Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego w Powstaniu Warszawskim wszystko było
inne niż dziś, koniecznie zajrzyj do tej książki, a jeśli lubisz spacerować,
koniecznie zabierz ją ze sobą na przechadzkę.